Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

wtorek, 26 czerwca 2012

Przesyłka, szczepienie i poskramianie złośnicy

Jest tylko jeden sposób na poskromienie złośnicy. Nazywa się Ręce. Czasem wystarczy tylko wziąć na ręce, czasem trzeba wziąć i do piersi przystawić. Oj mamy etap złoszczenia się. Na własną niemoc, na nieruchawość matki... ;) Objawia się pokrzykiwaniem, piskami, a w końcu wielkim wrzaskiem. 'Mama co Ty se myślisz, że ja sama na macie będę leżeć?', 'mama, wyjmij mnie z tego bujaczka już, nuda', 'mama już mnie nudzą te piszczki i grzechotki, lepiej cyca daj', 'mamaaaa nie sięgam tuuuu ja chcęęęę to wziąąąąąć' ;)

Ostatnio także ' mamaaaaa a co ty jeeeeeeesz, ja też chcęęę'. Dziecko moje chce jeść. Chce pić moją wodę z mojej szklanki, chce bułeczki z szyneczką, chce zupki pomidorowej z kluseczkami. No to co ma biedna matka zrobić. Miało być rozszerzanie po pół roku, będzie wcześniej. Wchodzimy w kolorowy świat kaszki, jabłek, marchewek i innych smaków. Oby smakowało i oby zdrowiu służyło!


Kolejne kłucie dziś było. Za tydzień następne, coby wszystkiego w jeden dzień dziecku nie ładować. Dzielne dziecko zapłakało przy kłuciu i tyle. W drodze powrotnej zjadło kocyk i zasnęło. Po przyjściu do domu opędzlowało obie piersi i w śmiech. Teraz żeby tylko gorączka nie wyszła...

Anoo i przyszła dziś paczka. Duża. Mężu nie bij ;P Była akcja w wydawnictwie Mamania, które to bardzo lubię, z dużymi rabatami w pierwszy dzień lata. Nooo i poszalałam :P Teraz nie bardzo jest za co jeść, ale co tam, strawa duchowa ważniejsza. I oto efekty.... Tym samym serię książeczek pani Claude D-J mam całą :) Mężu nie bij ;P

8 komentarzy:

  1. Biblioteczka zacnie rozszerzona!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka słodka gimnastyczka z Tosi:) Z książkami poszalałaś ale na pewno warto. Miłego czytania. Pozdrawiamy z Antim:*

    OdpowiedzUsuń
  3. a moje zmówienie pomylili ;P , pomyślnego rozszerzania diety ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas rozszerzanie diety rozpoczęłyśmy od początku 4. miesiąca o marchewkę i jabłko. Teraz ma 5,5 i wcina zupki, ziemniaczki, a nawet truskawki z ogrodu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozszerzanie diety to meeeega frajda!

    OdpowiedzUsuń
  6. Tosia widze wielce zainteresowana swoimi skarpetkami:) dzieki za komentarz u mnie i za mile slowa buzka

    OdpowiedzUsuń
  7. wow, poszalałaś z tymi książkami :D zazdroszczę!! :D

    OdpowiedzUsuń