Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

czwartek, 21 czerwca 2012

Skok

Oj tak, zdecydowanie, skok rozwojowy Tosia zaliczyła na początku tego tygodnia. Po pierwsze, nie wścieka się już tak na brzuchu, bo się ładnie podpiera i sięga sobie po zabawki. Po drugie, przewraca się z brzucha na plecy. Po trzecie, intensywnie ćwiczy kołysanie się do przewracania się z pleców na boki. Na boki przewraca się sporadycznie i raczej przypadkowo, więc te ćwiczenia jak najbardziej na miejscu :)

Gaaaaaaaada, oj duuużo. Rano conajmniej pół godziny spędzamy w następujący sposób - ona leży i gada i pierdziochy robi a ja leżę i udaję, że śpię, śmiejąc się w duchu z tego ;) Na macie też leży i gada. I w kąpieli.

Co do kąpieli - z wieeeelką uwagą zaczęła się przyglądać wodzie. I swoim nogom, co są pod wodą. Zaczyna troszkę chlapać rękami i przebierać nogami w kąpieli. Interesuje się zabawkami, które się jej wrzuci do wanienki. Suszenie i ubieranie jakoś przechodzi jak się karuzelkę włączy i nuci się melodyjkę. W innym wypadku ryyyk ;)

Jeszcze co do nóg - poza tym, że namiętnie trzyma się za kolanko, udaje jej się czasem stópkę złapać. I wielkie zdziwienie wtedy widać - a co toooooo? :)

5 komentarzy:

  1. To nasz bobas dokładnie odwrotnie: na brzuszek chętnie i bardzo często, na plecki rzadko kiedy.

    A teraz komentarz w stylu starej ciotki: jak te maluchy rosną! Wydaje się, że wczoraj jej nie było a dzisiaj za kolanko. Niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super się Tosieńka rozwija:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawadiacka ta Twoja Dziewczynka:) I taka ładna...

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo ! Gratulujemy :D zdolniach Prześliczna !

    OdpowiedzUsuń