Zabawa w kojcu dla dzieci do 18m-cy
Pyszna szarlotka na ciepło z lodami
Tosia szarżuje ;p
Kojec - tu Tonia bawiła się najchętniej.
Cafe Bebe to też sklepik... Wyszliśmy z plecaczkiem Skip Hop... Gdyby kasy było więcej to bym stamtąd pół rzeczy wyniosła ;p
Tosia Truskawkowe Ciastko
A kuku!
Łazienka, z przewijakiem, są nawet chusteczki i pieluszki jakby ktoś nie miał swoich, czyściutko.
A w kibelkach i nakładka i nocnik, i co mnie rozwaliło, przy nocniku niziutko na ścianie wisi uchwyt na papier toaletowy ;D
Kącik dla karmiącej mamy, za parawanikiem na końcu sali, dyskretnie i wygodnie
Sklepik... Cuda, oj cuda!
Tosia upatrzyła sobie jeździk... Za jedyne 330 ;p A śmigała nim jak zawodowiec!
Tata wciągnięty do kojca
Lody, chyba pyszne bo w minutę mąż zjadł ;)
Salka w której akurat jak byliśmy odbywała się rytmika dla dzieci od 2,5 roku
Tablicościana do nieskrępowanego bazgrania
Podsumowując - bardzo dobre jedzenie i kawa (polecam mrożoną, była pyszna, a ja z założenia nie lubię kawy!), dziecko się wyszalało wśród zabawek, których w domu nie ma, jedynie szkoda, że nie było innych dzieci, bo byłoby jeszcze fajniej.
Jedyne, co mi się rzuciło w oczy na minus, to to, że kojec dla maluchów był blisko kaloryfera, a szczebelki na tyle szerokie, że zimą mała rączka swobodnie przez nie dotknie gorącego grzejnika i łzy gotowe.
Poznaniakom i bywalcom Poznania polecam, sami na pewno tam nieraz z małą wrócimy. :) Po pobycie tam mała była tak padnięta, że zasnęła mi na kolanach w tramwaju i spała jak niosłam do domu i potem jeszcze trzy godziny :P





Cudne miejsce! U nas w mieście zdecydowanie coś takiego by się przydało!:)
OdpowiedzUsuńŚwietne miejsce, szkoda że u nas w miasteczku nie ma takich kafejek:/
OdpowiedzUsuńSzkoda ze Kraków się takiego miejsca jeszcze nie dorobił...
OdpowiedzUsuńjak to nie????
UsuńAle fajne miejsce! Szkoda, że u mnie takiego brak
OdpowiedzUsuńtaką ścianę do mazania chcę u siebie w domu :)
OdpowiedzUsuńwooooooooooooow ale fantazja :-))))
OdpowiedzUsuń