Wczoraj Miłka z Projekt Bobas pisała o samodzielnym zasypianiu Bułeczki, a że Bułka i Tosia to takie wirtualne siostry, to dziś Tosia pozazdrościła i postanowiła też sama zasnąć... W szoku byłam, przytuliłam, chwilę poleżała u mnie po czym sama poszła na swój materac, położyła się, ja ją głaskałam, trochę się pokręciła, zasnęła i śpi. No szał. :D
A ja sobie dziś kupiłam dwupak legginsów 3/4 z Tchibo... Na dziale dziecięcym, rozmiar 156/164 jak ulał :p a dzięki temu, że to dział dziecięcy, zapłaciłam jedyne 7 euro :P





ja na dziale dziecięcym w reserved kupiłam sobie kiedyś sandały rozm 36 ;)
OdpowiedzUsuńBlogujesz i lubisz to robić? Wykorzystaj to i weź udział w konkursie dla blogujących rodziców:
OdpowiedzUsuńhttp://beticco-baby.blogspot.com/2013/07/konkurs.html
NAGRODA: Konik na biegunach! : )
Teraz pozostaje mieć nadzieję, że tendencja się utrzyma :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za oba małe śpiochy :)
nie wiem jaka u Was pogoda, ale u nas upał okrutny i to chyba sprzyja nam, bo jak się Tosia przytula to jej gorąco :) i lepiej jej zasypiać samej.
UsuńO jak ja marzę, żeby moja Ania tak empatycznie pozazdrościła dziewczynom...
OdpowiedzUsuńjeszcze miesiąc temu wydawało mi się niemożliwe, by T zasypiała bez piersi, więc wszystko się może zdarzyć :)
UsuńMój mały na szczęście zasypia sam, biega troszkę po swoim pokoju i jak mu się znudzi kładzie się i tyle :) To Ty chudzinka jesteś jak w taki rozmiarek wchodzisz:)
OdpowiedzUsuńto taka pozytywna zazdrość :D tak trzymać :D
OdpowiedzUsuńMojej też się tak zdarza. Niestety za rzadko...
OdpowiedzUsuń