W związku z czekającym mnie leczeniem, temat odstawienia zawisł nade mną i chcąc nie chcąc - muszę.
Dziś poczyniliśmy milowy krok jak myślę.
Po godzinie czytania bajek, przytulania, pocieszania płaczącej Tosi, tłumaczenia, powtarzania, że ją bardzo kochamy, że będziemy ją przytulać, że jak ma potrzebę płaczu to niech płacze, po nagłym ataku głodu i pragnienia (poszło pół bułki i pół kubka wody), ukołysana śpiewaniem, z ręką w moim dekolcie, Tosia zasnęła. Bez piersi.
Myślałam, że łatwiej będzie w dzień odstawić niż na noc, a tu proszę.
I udało mi się nie poryczeć ani nie zawahać, i może dlatego podziałało. Na spokojnie przytulałam.
Ciekawe jaka będzie noc...





Trzymam za Was kciuki :))
OdpowiedzUsuń:) Przydadzą się :)
UsuńSpokojnie ja mojego 1,5 rocznego synka odstawialam ze dnia na dzień. Posmarowałam sobie źródło mleka musztardą i zadziałało tak ze po dwóch dniach synek mówił be be na cyca. Bałam się nocek że bez cyca nie zaśnie a co się okazało nie było to problemem jak się przebudzal dostał wody do picia i spał dalej. Taka decyzja od odstawieniu łatwa nie jest ale jak się powiedziało A to trzeba powiedzieć B i być twardym do końca. Zobaczysz mała zacznie wszystko jeść i sama zasypiać. Trzymam kciuki.
OdpowiedzUsuńJa nie jestem zwolenniczką oszukiwania dziecka czymkolwiek, więc smarować nie będę.. Pozwalam sobie grzebać w dekolcie bo ją to uspokaja, przytulam i proponuję picie lub coś do jedzenia, jak chce pierś. Podanie wody w nocy póki co ją rozbudza, próbowałam. Ale będę próbować, myślę że u nas właśnie najgorsze będzie odstawienie w nocy...
UsuńTo nie oszukiwanie mój synek również tuli się do cyca i mówi bee... mi się wydaje ze najlepiej jest od razu radykalnie odstawić. Wiem ze to są ciężkie decyzje. Też to pewnie zależy od dziecka. Choć mój synek był cycusioholikiem a noc szczególnie. Zdecydowanie i radykalnie poszło ok. W każdym razie trzymam kciuki:)
Usuńtrzymam kciuki by dalej szło jeszcze łatwiej ;-)
OdpowiedzUsuńmy zaczynamy na razie odstawianie w ciągu dnia i trochę się tego obawiam ;(
Trzeba dziecku non stop atrakcje zapewnić i założyć golf po uszy... :) Tosia dziś rano koło dziewiątej ciut popiła, a potem już nie dawałam, i zjadła całą bułę, 100g musu owocowego i pół żółtego sera z mojej kanapki ;) I popija wodą lub rooibosem.
Usuń