Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Nad Bałtykiem

Od soboty jesteśmy nad morzem, w Jarosławcu.

Słów nie znajduję, by napisać wam, jak mi tu dobrze. Całymi dniami jesteśmy we troje, łazimy, bawimy się na plaży, moczymy w zimnym Bałtyku, wcinamy pyszne ryby (sandacz w Tawernie Maltańskiej palce lizać!) i gofry, kupujemy badziewka, okupujemy automaty z badziewkami po 1 do 5 złotych (Tosia nie przepuści żadnemu, musi stanąć, pokręcić, wsadzić łapki...)

A na plaży... Niepotrzebnie kupiliśmy parawan, niepotrzebnie tachamy zabawki.

Bo Tosia upatrzy sobie jakąś ofiarę i okupuje jej teren. Śmiejemy się,  że nic nie będziemy brać, tylko czekać kogo Tonia wybierze i do nich się dosiądziemy, dziś tak sporo czasu spędziłam - Tosia znalazła dwulatka imieniem Kuba i okupowała ich teren, zabawki... A ja sobie pogadałam z rodzicami ;p



W ogóle jej mania brania za rękę i ciągnięcia za sobą rozszerza się z rodziców na wszystkich... Potrafi obcą osobę, dorosłą lub dziecko chwycić za rękę i prowadzić w sobie tylko znanym kierunku. Opuścił ją strach zupełnie....

Morze wywołuje u niej piski radości ale ciut boi się fal, podbiega i ucieka.



Dawno nie czułam się tak dobrze, fizycznie i psychicznie. Ja chcę tu zostać ;D

8 komentarzy:

  1. Akurat w Jaroslawcu bylam 2 lata temu. Ale nie wspominam dobrze, bylo duzo kamienistych plaz :/

    OdpowiedzUsuń
  2. cudownie:) korzystaj z każdej sekundy

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że dzidzia taka otwarta. karmelek ma dystans do ludzi, trochę trwa, zanim się oswoi, ale pasuje mi to, nie muszę się o nią martwić

    OdpowiedzUsuń
  4. A mogłabym mieć pytanie techniczne: co ma Tosia na sobie? Kąpieluszkę czy zwykłą pieluszkę, no i wielo czy pampka? Dopytuję bo sama się zastanawiam jak opanować ten temat jeśli uda nam się wyjechać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bralam w ogóle wielo na wyjazd bo jak to prać tu. Mała na plaży ma pieluchy kąpielowe z rossmanna. A poza plażą pampersy.

      Usuń
  5. my wyjeżdżamy za tydzień do Jastarni, ale w Jarosławcu byłam i wspominam go przyjemnie (miałam wtedy 17 lat) ;) Antosia na plażę zaopatrzyłam w zwykłe kąpielówki + majteczki na zmianę - jak się zsiusia to trudno :)

    OdpowiedzUsuń