Jesteśmy na wakacjach w Polsce. Pierwsza część urlopu męża minęła nam na bieganiu po lekarzach i rodzinie, choć udało się i na basen (Termy Maltańskie) pojechać i do Cafe Bebe wpaść :)
Ja już mam wykupioną torbę leków na początek leczenia. Odraczam je do października, bo udało mi się przytyć 2kg i mam nadzieję, że to nie koniec, chcę nadrobić ile się da, by w razie co mieć co zrzucić. Poza tym elegancko wyrwałam ósemeczkę w Centrum Stomatologii Piątkowo, cała operacja trwała 3 minuty, była bezbolesna, nie spuchłam, nie boli, nie muszę antybiotyku brać bo pani doktor mi coś miejscowo zapodała w dziurę po zębie. Pani należą się duże brawa i wielkie dzięki za fachowość i sympatyczność. No lubię! I jeszcze mi górną jedynkę w hollywoodzkim stylu pięknie zrobiła :P Za 2 miesiące pójdę resztę uśmiechu odpicować u niej.
U Tosi wyszła plamka na zębie do obserwacji, anemia lekka z niedoboru żelaza - efekt odstawiania pewnie, i rzekoma alergia na mleko krowie okazała się być nietolerancją laktozy. Testy alergiczne nic nie wykazały, żadnych alergii na cokolwiek. Na niski poziom żelaza mamy na 3 miesiące syropek.
Upały nam sprzyjają - Tosia zasypia sama, leżąc na łóżku, albo z tatą ;) Ze mną nie chce bo ją szczuję zapachem mleka którego nie chcę dać ;) Zaczęła też więcej jeść, choć nadal walczymy z piciem, żeby więcej szło... Ale jest coraz lepiej.
Społecznie się rozwija bardzo, szybko adaptuje w nowym otoczeniu, bawi aktywnie z dziećmi (wybiera ofiarę i ciągnie za rękę, by z nią szła gdzieś).
Mleko pije już tylko 3 razy, ukonstytuowało się póki co, że pije rano, wieczorem przed spaniem (ale nie do spania) i w nocy raz. Jeśli są inne pobudki w nocy, staramy się podawać wodę i usypiać bez piersi.
A jutro ruszamy na podbój Bałtyku! :)





Ale ładny bodziak ma Tosia :) :) :*
OdpowiedzUsuńA plecaczek skąd?
Skip Hop, mały plecak ze smyczą, bo są jeszcze duże plecaki, ale Tosia w nich tonęła
UsuńJaki śliczny plecaczek! Skąd to cudo?
OdpowiedzUsuńTo Skip Hop ze smyczą :)
Usuń