Poważny wiek, jak się już skończyło naście a zaczęło -dzieścia ;)
Tosia w tej chwili ma etap, że niezbędny do wszystkiego jest tata, więc ja mam noce spokojne :P Bo jak się budzi to mnie odpycha jak chcę ją uśpić, tylko woła tatę ;)
Jest bardzo rezolutna, kupiliśmy taką grę, gdzie drewniane rybki łowi się wędką, i Tosia szybko wymyśliła, że łatwiej zamiast celować wędką w rybkę, wziąć rybkę i do magnesu na wędce przyłożyć. ;) I tak jest w większości przypadków, jak coś jej nie wychodzi, to znajduje inny sposób, by cel osiągnąć.
Jest na etapie uwielbienia naklejek, książeczki z nimi są u nas teraz na czele listy.
Wszystkim krzyczy i macha papa, albo przesyła buziaczki na pożegnanie.
Gada jak najęta, nadal mało po polsku, ale idzie się jakoś porozumieć.
Układa bezbłędnie choć z wielkim mozołem klocki lego duplo. Najbardziej lubi się bawić zwierzętami i ludzikami z zestawu ;) Np małpa jeździ na słoniu :P
Pokazuje małe detale w książeczkach, rozpoznaje zwierzęta, znajduje je sama. Potrafi naśladować kotka, rybkę, psa, kozę (jak nie zapomni), kaczkę.
Jak usłyszała z daleka tramwaj to szukała na niebie samolotu, bo jej się z nim dźwięk skojarzył :)
Jest miłośniczką kakao, kiełbasy i klusek. Niestety nie widać tego w wadze :/
Apropos wagi, waży teraz 9100, szukamy przyczyny spadku wagi, jesteśmy w trakcie diagnostyki. Wzrost 80cm.
Uczy się balansować i trzymać równowagę, wszelkie murki, krawężniki i inne takie powierzchnie są teraz na topie.
Coraz trudniej mi wyodrębniać jej nowe osiągnięcia, bo nie są już tak spektakularne, jej rozwój to teraz dość subtelny ale ciągły proces, widzimy jak się zmienia, dorośleje na wszystkich płaszczyznach, rozwija się społecznie, fizycznie, emocjonalnie i intelektualnie.






Pięknie się rozwija :)
OdpowiedzUsuńz tymi naklejkami to i u nas jest szał
OdpowiedzUsuńu nas się zaczęło od naklejek z rossmanna za 50 eurocentów, ponaklejała na bok biurka który ma vis a vis swojego łóżka i od tego czasu szał :)
UsuńCudną kuchnie ma Tosia, zazdraszczam. U Nas taka mała, drewniana kuchenka z piekarnikiem stoi, a tu full serwis :)
OdpowiedzUsuńMiędzy Naszymi córkami jest 2 miesiące różnicy, faktycznie z tego co piszesz nie różnią się wiele. W okresie niemowlęcym każdy dzień ma duże znaczenie dla rozwoju dziecka, teraz te różnice już się zacierają. Obserwuję Twojego bloga od lipca, spodobało mi się tu, dlatego czytam Twoje posty regularnie.
Długo karmiłaś piersią i dzięki Tobie utwierdzam się w przekonaniu, że to dobrze. W moim otoczeniu nikt mi nie mówi wprost "Po co karmisz? Może powinnaś już skończyć", raczej rzadko zdarzają się tego typu komentarze, ale widzę reakcje bliskich i wiem, że są zdania, że karmienie piersią dziecka półtora rocznego nie przynosi żadnych korzyści. Dzięki Twoim postom wiem, że dobrze robię karmiąc dalej Emilie. Dziękuje :)
To jest kuchenka w Cafe Bajarka, my w domu jeszcze nie mamy, ale planujemy na gwiazdkę kupić małej tę z ikei, a rodzina ma kupić garnki itd. :) Bo super się mała bawi już takimi sprzętami. Co do KP, to gdyby mnie życie nie zmusilo, karmiłabym nadal :) I kto wie, jak długo :) A patrząc na Tosi wyniki krwi po odstawieniu, nie mam wątpliwości, że mleko matki jest dla dziecka najlepsze.... Bo teraz nam żelazo leci na łeb na szyję, i waga też :(
UsuńNaklejki to hit na długo :-))
OdpowiedzUsuńpiękna okrągła rocznica :-))) Buziaczki dla Tosiandy!!
Naklejki to pewnie zostaną z Wami na długo :D I co miesiąc nowe osiągnięcia, gratulujemy!!!
OdpowiedzUsuń