Od rana mała na basenie, w tym czasie ja uszyłam na konkurs organizowany przez Dziecko na Warsztat to co obiecałam, czyli klamkowca i poduchę domek :). Po basenie mąż przywiózł małą i pojechał do pracy, mnie naszło jeszcze na kiecę dla Tosi, więc z małą patrzącą przez ramię szybko uszyłam takie coś
Zdjęcia na modelce jutro :) To dresówka i jersey, w świetle dziennym zrobię zdjęcia jutro to zobaczycie, jaki ma kolor :) Bo tu słabo widać.
Po akcji z szyciem spacer jesienny, głowy nam wywiało że hej, ale fajnie było. Rzucanie liśćmi, huśtawka, bieganie po murkach, walka na patyki :) Lubię to. Niestety zmiana czasu spowodowała, że szybciej się ciemno robi, więc z tej racji i z racji zimnego wietrzyska zwinęłyśmy się do domu, na jedzonko i ciepłą herbatę.
W ramach jedzonka były domowe hamburgery :) Odkąd robię sama, te w Macu już mi nie smakują ;)
A na koniec upiekłam babkę marmurkową z Moich Wypieków oczywiście. Mniaaam, wyszła pyszna. Niestety forma silikonowa się nie nadaje do babek, rozlazła się i ciasto wyszło dość płaskie, ale i tak puszyste i lekkie.
A już jutro... Jutro post warsztatowy! Wyczekujcie na wielu blogach mnóstwa ciekawych sposobów na spędzenie czasu z dziećmi i naukę przez zabawę!





To prawda, niestety te silikonowe foremki nie nadają się na każde ciasto.
OdpowiedzUsuńA sukienka bardzo ciekawa.
Czekam na zdjęcia modelki :)
OdpowiedzUsuń