No mówię, że jedynie smoczek MAM ma na tyle mały plastik że nie zasłania buzi i nie zatyka nosa... Za to jest najdłuższy że wszystkich jakie kupiliśmy i mała się nim krztusi.
No i super :) Taki maluch nie zawsze akceptuje wszystko za pierwszym razem, ale dobrze że dobraliście smoka. U nas nawet nie pamiętam jaki był, bo był krótko, zaledwie kilka dni. Nie zaakceptowała i tyle. Ale przynajmniej miałam z głowy nauke odzwyczajania od smoka.
Faktycznie wielki ten plastik. Pół buzi jej zasłania
OdpowiedzUsuńNo mówię, że jedynie smoczek MAM ma na tyle mały plastik że nie zasłania buzi i nie zatyka nosa... Za to jest najdłuższy że wszystkich jakie kupiliśmy i mała się nim krztusi.
UsuńNo i super :) Taki maluch nie zawsze akceptuje wszystko za pierwszym razem, ale dobrze że dobraliście smoka.
OdpowiedzUsuńU nas nawet nie pamiętam jaki był, bo był krótko, zaledwie kilka dni. Nie zaakceptowała i tyle. Ale przynajmniej miałam z głowy nauke odzwyczajania od smoka.
Pozdrawiam :))
jaki wielki ;)
OdpowiedzUsuńno i zaliczony! odhaczyc! my tez tam wygladalysmy z pierwszysm smokiem:D
OdpowiedzUsuńŚlicznie wygląda Malusia :) I cycki odciążone :) Grunt, że jesteście szczęśliwi :)
OdpowiedzUsuńJuż zapomniałam jakie te smoczki są wielkie ;-)
OdpowiedzUsuńja to antysmoczkowa, także szkoda, że jednak ssie...
OdpowiedzUsuń