No nie wytrzymam kiedyś i się rozpęknę jak ten balon jeden albo prezerwatywa jakaś felerna no.
Nigdy nie lubiłam wściubiania nosa w nie swoje sprawy, to znaczy jak ktoś nieswój w moje sprawy go wtykał. Ale wtrącanie się w wychowywanie mojego dziecka, ooo nie, to już za dużo. Zresztą proszę państwa, o czym my rozmawiamy, czy miesięczne dziecko można wychowywać? Czy miesięczne dziecko można zdziadostwić, rozpuścić (no chyba że w wannie z kwasem), sprawić, że będzie wyło złośliwie i rozmyślnie, nauczone że wszystko w ten sposób dostanie?
Natomiast moje otoczenie lubuje się we wtrącactwie pospolitym. Nie męcz się dietą, mleka modyfikowane są takie zajebiste, nie pozwalaj dziecku wisieć na cycku ciągle, nie noś tyle, nie ucz dziadostwa, dziadostwa, dziadostwa...
Moje obecne życie jest sponsorowane przez D jak dziadostwo. To ulubione słowo pokolenia moich rodziców. A ja bym wiele dała, by mnie ktoś w dzieciństwie takiego dziadostwa nauczył....
Idę bo moje wredne dziecko złośliwie płacze o jedzenie, nauczone dziadostwa, że jak chce to jeść dostanie, a nie po żołniersku co 3 godziny z zegarkiem w ręku.





Każda z nas chyba musi przebrnąć przez etap - ty masz wychowywać dziecko a nie Dziecko ciebie ;) Ja też uważam, że Dziecko ma się po to aby okazywać mu czułość i jak chce to przytulać i dlatego ostatnio większą część nocy śpimy we trójkę ;) Jestem troszkę niewyspana ale to nic :) Wyszłam z założenia, że lata przy Maluszkach płyną bardzo szybko i ani się obejrzę jak moje dziecko mnie wyśmieje gdy będę chciała z nim spać czy też dostać buziaka albo przytulić się w miejscu publicznym więc trzeba korzystać i nacieszyć się tymi chwilami bo jeszcze zatęsknię za tymi momentami mojego życia :) Nie wiem dlaczego niektórym przeszkadza to, że zarówno dziecko jak i rodzic są zadowolone i szczęśliwe :|
OdpowiedzUsuńja w tej chwili tulę i cycusia daje mojemu dziecku i to są najpiękniejsze chwile rodzicielstwa. już niedługo będziesz mogła jeść co chcesz i karmić. te kilka "chwil" na diecie to ułamek w skali życia, warto go "oddać" dziecku szczególnie ze to mały koszt a efekty nieocenione :)
OdpowiedzUsuńDokładnie, whatever makes you happy! To Twoje dziecko i Twoja z nim więź i do Ciebie należą wybory, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńChyba większość z nas tak ma, że zawsze robimy coś źle z punktu widzenia innych. A rada dla Ciebie ? Olej to, nie Ty pierwsza i nie ostatnia to przeżywasz. Taka kolej rzeczy niestety, ze wszyscy wiedzą lepiej. Dużo siły i oczywiście własnego zdania.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :))
hahaha wiem o czym piszesz ;) mi do tej pory ów dziadostwo wmawiają, a ja robię swoje , czyli - "rozpieszczam i rozpuszczam" i mam w nosie to co mówią !!! moja "polityka wychowawcza" to "polityka miłości" a jak komuś nie pasuje nich nie patrzy ! a już tym bardziej nie poucza !
OdpowiedzUsuńJa jeszcze nie urodziłam, a już o "dziadostwie" z różnych stron słyszałam :/
OdpowiedzUsuńa my na cycu jeszcze mimo ze juz 10 miesiac na zaraz pyknie. i BLW walkujemy. i nosimy i nie pozwalamy se wyplakac. i wozek olalismy..
OdpowiedzUsuńdziadostwo do potegi entej.
ale toksyczni Ci Twoi :-(
ps. tak trzymaj! dziadostwo gora!
Usuń