Kiedy byłam w ciąży, odblokowały mi się kanaliki łzowe. Myślałam, przejdzie przy porodzie, tak jak mdłości czy zgaga.
A gdzie tam. Gorzej jest.
Patrzę na małą jak śpi mi rękach,wtulona w moje ramię, z tą swoją specjalną minką śpiocha, i już mokre oczy. Śmieje się do mnie aż jej się nosek marszczy, ja mam łzy w kącikach. Już nie mówię o tych małych paluszkach, czy wielkich oczach...
I kiedy teraz leży koło mnie i kokosi się z zamiarem przebudzenia, zastanawiam się, jakim cudem udało nam się począć takie idealne dziecko. Najpiękniejsze. Najgrzeczniejsze. Najpewniej najmądrzejsze. I w ogóle najnajnaj.
Bycie matką jest niesamowite.





Ja w zyciu tylnie ni plakalam z radosci i "z niczego" jak w ciazy do teraz i nadal mnie oczy pieka jak cos jest chociaz w minimalnym stopniu rozczulajace:) no i nie tylko to zwiazane z dzieckiem:)
OdpowiedzUsuńEj! moja jest najidealniejsza i najwspanialsza na świecie:D ;)
nie bo moja ;p
Usuńjest, jest :)
OdpowiedzUsuńja od zawsze miałam poluźnione kanaliki haha ale od ciąży poszerzyły mi się jeszcze bardziej :P
OdpowiedzUsuńBycie matką to najwspanialsze chwile w moim życiu. To niesłychane jakie cuda wydajemy na świat :-)
OdpowiedzUsuńahhh co ja mogę powiedzieć....
OdpowiedzUsuńjestem Mamą i absolutnie jest to najwspanialsza rzecz jaka mnie spotkała w życiu :)
Nic mądrego nie napiszę, bo już wszystko napisane :D
OdpowiedzUsuńAmen :-)
OdpowiedzUsuńKażde własne dziecko takie jest :)
OdpowiedzUsuńOjciec PL