Niejaka Ambi ma talent niebywały. Szydełkuje dziewczyna cuda i wianki. No sami popatrzcie, co wyszło spod jej palców dla Tosi:
Ciemna czapa ma pompony - ręcznie robione! A jasna miała jeszcze wstążeczkę, ale z tą Tosia się szybko rozprawiła. Zdjęcia są jakie są, bo moje dziecko w domu czapki nie zniesie i po trzech sekundach ściąga...
Dziękujemy cioci bardzo! Będziemy zadawać szyku w Niemczech ;)





śliczne czapeczki :)
OdpowiedzUsuńPiękna czapeczka :)
OdpowiedzUsuń