No, bo jak robi ptaszek? Ptaszek robi 'frrrr' ;) I trzeba wtedy machać łapkami, co Tosia ładnie zaczęła dziś czynić :)
I macha nie tylko 'papa' ale i 'cześć', często mówiąc przy tym 'ść' ;)
A w miejscu dolnych dwójek wyczułam dziś masakrę czyli dwie wielkie banie napuchniętych dziąseł... Noc była tragiczna, mała budziła się co chwilę a pół nocy spała mi na rękach, więc ja 'spałam' na siedząco... Niech już wyjdą te dwójki i poproszę choć dwa tygodnie przerwy przed następnymi zębolami!!!





O matko, ale Wam się okres zaczął :/ ząbkowanie jest koszmarne u dzieci...
OdpowiedzUsuńW macierzyństwie wszystko się jednak równoważy- Twoja męka z ząbkami jest wynagradzana nowymi umiejętnościami Tosi :) A na te drugie akurat sama przyjemność patrzeć :) I puchnąć z dumy :)
moja męka to pikuś, ale jak sie to dziecko biedne męczy :(
UsuńJej ile u was ostatnio postępów. Ząbkowanie to straszna niesprawiedliwość
OdpowiedzUsuńzdolniacha mała :-)))))
OdpowiedzUsuńoby zabki szybko i bezbolesnie wyszły!!!