Wiecie, ja z natury specjalnie wylewna nie jestem. Ale ostatnio, widząc jak się fajnie mąż małą zajmuje, jak ona się cieszy, jak się śmieją głośno i bawią, musiałam mężowi powiedzieć. Że jest wspaniałym tatą.
Podobno wybiera się partnera w bardzo zwierzęcy, instynktowny sposób, żeby dał dobre potomstwo i zapewnił mu byt. W takim razie moje instynkty działają jak trzeba ;) Dziecko mam wspaniałe. I męża też. :)
Super:)
OdpowiedzUsuńZnaczy moje instynkty są do dupy. ;)
OdpowiedzUsuń:) Super :) Gratuluję wspaniałej rodzinki :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że ta Wasza rozłąka kiedy mąż musiał wyjechać a Tosia była malutka tylko Was wzmocniła i Waszą rodzinkę:)
OdpowiedzUsuńOby tak dalej:)
:) czyli i mnie instynkty nie zawodzą :)))
OdpowiedzUsuńGratuluję :)
OdpowiedzUsuńcoś w tym jest.. :)
OdpowiedzUsuńTAKI TATA to skarb :-)
OdpowiedzUsuń