Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

środa, 9 stycznia 2013

Zmora ząbkowania

Dziecko jęczy.

Jęczy w nocy.

W dzień.

Bawi się 5 minut po czym szarpie za bluzkę 'mama daj cyca'.

Chce piersi mniej więcej jakiś tysiąc razy dziennie.

Nie chce jeść nic, co wcześniej było pewniakiem. Szynka, jajo, banan, nic z  tych rzeczy. Pewne jest tylko mleko.

Przy piersi jedząc z jednej musi wsadzić rękę do drugiej, wczoraj mnie tak pociągnęła że boliii.. i aż mam ranki na sutku. Zaczynam dojrzewać do wycofania się z karmienia, bo takiego bólu na dłuższą metę nie zniosę po prostu.

Dziś spała do 12.30. Bo zasnęła koło północy. i w nocy parę pobudek oczywiście.

Jeszcze 'tylko' 19 zębów...

10 komentarzy:

  1. My również jesteśmy w trakcie ząbkowania :/ Musimy jakoś to przetrwać i starać się jakoś pomóc naszym pociechom :)Nam zostało 13 zębów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj bardzo współczuję... u nas jak na razie 3 miesiace przerwy od pierwszych zębów, ciekawe kiedy zaskoczą nas kolejne...

    OdpowiedzUsuń
  3. ojejcia, to MUSI byc mega bolesne, ale dobrze ze choc cycek pomaga Tosi w ząbkowaniu. Ja juz sama niew iem czy ostatnia gorączka Zoski tez nie jest jakąś formą ząbkowania, choc pierwsze trzy zęby wyszły bez zadnych objawów.. buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. My mamy dwa dolne i na razie cisza... Wytrwałości życzę!

    OdpowiedzUsuń
  5. o zgrozo nie wiem co to będzie jak u nas zębole się pojawią

    OdpowiedzUsuń
  6. Zęby nic miłego :(
    Karmiłam jeszcze Bułkę sześciozębną więc wiem jak to bywa.
    I niestety chyba nie ma na nie lepszego sposobu niż przetrwać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Współczuję, u nas wyszły już dwa dolne i horror dopiero się zaczął, tzn pobudki w nocy. Piersią ,,na szczęście'' nie karmię już. Wytrwałości Tobie i sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bedzie dobrze. Trzeba sie jedynie zaopatrzyc w dobry zel na zeby i cierpliwosc :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojjj skąd ja to znam :) Mój synek ma 7 ząbków i te wyszły bez objawowo :) ale teraz chyba wychodzą już 4 i niestety.... zgadzam się z Tobą :) ciągle cycuś, ciagłe marudzenie a ostatnio nawet temperaturę miał :/ biedactwa... trzymam kciuki za córeczkę :) oby mniej bolało :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń