Tak ostatnio patrzę na Tośkę i jestem zszokowana, jak się zmieniła. Tak, jakby zabrał ktoś którejś nocy niemowlaka a podstawił dziewczynkę. Jest mobilna, komunikatywna, widać już charakterek małej złośnicy, dużo się sama bawi w swoim kąciku. Broi z tym swoim słodkim uśmiechem, patrząc na nasze reakcje. A my bardzo niewychowawczo się śmiejemy, bo jak tu się nie śmiać do takiego małego słodziaka. Bardzo jej się nie podoba jak jej czegoś zabraniamy.
Wieczory już nie są takie jak wcześniej, mała po kąpieli już nie leży przy piersi aż zaśnie. Rojbruje na całego aż padnie, possie chwilę pierś, odwraca się do mnie plecami i tak zasypia. O skandalicznej porze. No ale do łóżka nie przywiążę przecież, sama siada i raczkuje, gdzie i kiedy chce.
Noce są ciężkie przez ząbki, bo chyba idą następne. Wczoraj dałam ibum na noc i lepiej spała, bo tak to się budzi często z okropnym płaczem... Biedulka ;/ Dobrze, że nadal karmię piersią bo truuudne by były dni i noce ząbkowania bez tego...
Co do infekcji, to już za nami, w sobotę mała już nie gorączkowała. Wygląda to na trzydniówkę, bo tyle trwała gorączka, ale wysypki brak.. No chyba, że każdy ząbek będzie okupiony 39,7 ;(





Dzieci się zmieniają ;)
OdpowiedzUsuńOj moja mała tez sie z płaczem budzi, nie wiem czy to nie sprawa kolejnych ząbków wlasnie..
OdpowiedzUsuńRany,już sama nie wiem, czy naprawdę najtrudniejsze są te trzy pierwsze miesiące. Zawsze tak mi się wydawało, ale jak czytam o ciut starszych niemowlakach - o ząbkowaniu, przeziębieniach zaczynam mieć wątpliwości...
OdpowiedzUsuńdodaj jeszcze uciekanie przy przewijaniu/przebieraniu i marsze raczkiem wokół łóżka zamiast zasypiania ;D wesoło jeeest! aaa i wyrzucanie jedzenia, wytrącanie łyżki i wszechobecny gest 'nienienie' ;D
UsuńMam nadzieję, że ta gorączka szybko Tosi przejdzie.
OdpowiedzUsuńZdrówka!
OdpowiedzUsuńTakie zmiany są cudowne. Uwielbiam każdą z nich. :)