Zgodnie z tym, co jest napisane na suwaczku w tym tygodniu, jak na przykładną kurę nioskę przystało, doniosłam ciążę ;)
Szczęście w nieszczęściu okazało się takie, ze ciężko mi zajść w ciążę, ale jak juz zajdę, to nie mam problemów z jej utrzymaniem. To dobra wiadomość, bo będziemy chcieli się starać za jakiś czas o drugie dziecko... :)
To czekamy na Ciebie córeczko aż zdecydujesz się opuścić to bardzo już ciasne mieszkanie które obecnie zajmujesz :) Czekają na Ciebie wybajerzony pokój, foszasty królik i z lekka przerażeni rodzice ;)
PS. I znowu jeszcze nie mogę iść rodzić. Kapcie mi się rozwaliły dziś. Przecież nie pójdę do szpitala z rozklekotanymi kapciochami! :D





Mała już się nie może doczekać przyjścia na świat:) A co do kapci to absolutnie nie można iść rodzić z rozklejonymi kapciami:) To nie przystoi damie- hehe
OdpowiedzUsuńDobry powód żeby jeszcze nie rodzić :)
OdpowiedzUsuń