No i się zaczęło.
Do jasnej anielki do terminu mam dwa tygodnie jeszcze a już mam telefony "i jak tam, jeszcze w dwupaku?", "nie odzywasz się nic od (wczoraj/rana/godziny), dzwonię zapytać czy nie urodziłaś", "nie urodziłaś jeszcze? mam wrażenie że jesteś w tej ciąży już wieki".
Wrrr grrrrr... Nie, do cholery, urodziłam tydzień temu i strzeliłam focha i nikomu nic nie powiem aż mała skończy rok.
PS. A jeszcze bardziej mnie wkurzają komentarze "ale masz mały brzuch, nie wierzę że to już 38tc". Bo ciężarna ma narodowy obowiązek wyglądać jak słoń tudzież jakby połknęła piłkę plażową albo została napompowana helem. Wczoraj w aptece farmaceutka miała problem czy mi dać witaminy do 13tc czy te po 13tc 0.0 Nie mam pytań.





Bądź wredna, już warczysz - jesteś w ciąży, możesz :) Nie żałuj sobie.
OdpowiedzUsuńmi też się zdarzyło ostatnio odebrać dwa telefony: "czy już"? I pierwsza odpowiedź jaka mi się nasunęła, to było właśnie, że już, tylko nikomu nic nie powiedziałam, a dziecko trzymam w wersalce:/
OdpowiedzUsuńHehe no widzisz nie mogą się doczekać:) Wierzę, że to strasznie upierdliwe ale ja mam inny problem. Jak spotykam się z kuzynką, której nie widziałam albo z koleżanką czasem słyszę: " OOOO to który to już miesiąc 5?" Szlag mnie trafia i mam ochotę krzyknąć: "Halo ja nie jestem w ciąży!!! Nie każdy ma figurę jak modelka" - choć gruba nie jestem:) Albo rodzinka ciągle wypytuje: " No no to jesteś już w tej ciąży?" albo " no to kiedy będziecie mieli dziecko?" a ja mam ochotę wykrzyczeć " NIGDY!!!!". Nawet nie zdają sobie sprawę jaką przykrość mi robią
OdpowiedzUsuńJa pamiętam, w cyklu na sterydach mi wydęło brzuch i w pracy któregoś dnia koleżanka wypaliła z tekstem, że w ciąży jestem... Znam te akcje...
OdpowiedzUsuńWyłącz komórkę. Ignoruj telefony. Zawiadom wszystkich, że odezwiesz się dopiero po porodzie i mają cierpliwie czekać, bo w przeciwnym wypadku nie zobaczą noworodka :-p
OdpowiedzUsuńHahaha ale się uśmiałam z akcji z farmaceutką :) Bez przesady :)U mnie puki co nikt nie pyta :P
OdpowiedzUsuńja wyglądałam jak słonica i nasłuchałam się, jaka to ja powolna, gruba i ociężała i czy przypadkiem bliźniaków nie urodzę - także ludziom nie dogodzisz, i tak źle i tak niedobrze :)
OdpowiedzUsuńEchhh u mnie też ciągła panika ze strony rodziny, że mam mały brzuch, że pewno za mało jem i dziecko nie rośnie, bo je głodzę :/
OdpowiedzUsuń