Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

piątek, 27 stycznia 2012

Nocny alarm po którym urodziła...

...koleżanka... :P Dzisiaj w nocy obie miałyśmy skurcze, z tą różnicą, że mnie o 5 rano ustały choć od 23 narastały i na koniec miałam co 4 minuty, a koleżance o 6.30 odeszły wody. Życie jest niesprawiedliwe bo ona miała termin na 12 lutego dopiero!!!!

Wchodzenie po schodach zaliczone, centrum handlowe zaliczone, herbata malinowa zaliczona, jeszcze męża trza zaliczyć :P

PS. Nabyłam drogą kupna dwie książki - W głębi kontinuum i Więź daje siłę. Zaczęłam od tej pierwszej... Lektura w toku, przemyśleniami się podzielę, jak skończę.

7 komentarzy:

  1. Trzymaj się:) Może to nastąpi już dzisiaj? Trzymam kciuki.

    Zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. " jeszcze męża trza zaliczyć :P" hahah powaliłaś mnie tym :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja juz czytam w glebi kontinuum i jestem w szoku!

    OdpowiedzUsuń
  4. zapraszam do zabawy serialowej :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahaha ale się uśmiałam z tego męża :) Może od niego powinnaś zacząć hihi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzeba było zacząć od męża potem schody i cała reszta, w przerwie tez mógł być mąż i na mężu zakończyć, poślizgu nigdy za wiele ;P
    Niech jeszcze mała posiedzi, takie mrozy ze psa się z domu nie wypędza a ty chcesz dziecko wypchnąć, zaczekaj zrobi się cieplej to wyjdzie ;)
    Trzymam kciuki
    to pisałam ja http://kochamgeeka.blox.pl/html gusla1 :D

    OdpowiedzUsuń
  7. "W głębi kontinuum", gdzieś już to słyszałam, koniecznie napisz wrażenia:)

    OdpowiedzUsuń