Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

środa, 25 stycznia 2012

Jak wywołać wilka z lasu?

Dobra nie ma żartów, mąż wraca jutro na tydzień i planuję w tym tygodniu właśnie urodzić :P.

Jak to moje dziecko zachęcić do wyjścia na świat? Macie jakieś sposoby? Poza myciem okien - nawet chęć urodzenia dziecka mnie do tego nie zmusi :P

Skurcze "se mam" takie jak zawsze tzn od 20tc.. Młoda się wierci niemiłosiernie.

Jutro idę na KTG, niech tam się coś zadzieje... Niech będzie jak u siostry - poszła na KTG a tam poród w najlepsze, tylko jeszcze jej nie zaczęło boleć... Trzy godziny później już było po ptokach :P

Zróbcie jakieś czary mary noooooo.....

8 komentarzy:

  1. Czary mary pach! ale dopiero od jutra możesz rodzić jak mąż wróci:)
    Mój też jutro wraca i już nie moge się doczekać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ....przebiegnij się, nie jakoś strasznie silnie, ale ze 150m.... u mni esię zaczłęo jak biegłam za psem :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak mąż wraca, to przywitaj go namiętnie - ponoć seksowanie czasem pomaga ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobno też chodzenie pomaga przyspieszyć, więc spacerki albo schody tam i z powrotem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Seks działa :D Podobno też rycyna, ale ja bym nie próbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie wywoływali w szpitalu ale znajoma postanowiła umyć mieszkanie od podłogi aż po sufit i okna zostawiła sobie na sam koniec. Przy ostatnim oknie zaczęła rodzić. Więc dwie pieczenie na jednym ogniu mieszkanie posprzątane i dziecko na świat wydane :D

    OdpowiedzUsuń
  7. :) wdech wydech! ciezkie to czekanie, trzymam kciuki ze cos sie ruszy niebawem. pozwol ze cie do siebie dodam, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Hehe :) Ty chcesz urodzić jak najszybciej a ja zaklinam moją małą, żeby sobie jeszcze w brzuchu co najmniej tydzień posiedziała :D To może ja będę czarować Twoją Tosię żeby już wychodziła a Ty czaruj moją Alę żeby się nie spieszyła, co? :-)))

    OdpowiedzUsuń