Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

środa, 13 marca 2013

13 miesięcy


Co się zmieniło...

Tosia chodzi. Chodzi i upada. I chodzi. I upada. I tak w kółko. Że jeszcze pupy nie ma sinej to ja nie wiem ;). Chodzi solo i z czymkolwiek w ręce. 

Umie pokazać, jak robi rybka. 

Podświadomie wie, kiedy wraca tata z pracy bo już godzinę wcześniej zaczyna cyklicznie wołać 'tata tata' i każdy hałas na klatce schodowej też wywołuje okrzyk 'tata'. 

Pokochała paputki swoje domowe i buciki i sama podstawia stópki, by je założyć. W zasadzie obuwie to jedyna część garderoby, przed którą nie ucieka i przy zakładaniu której nie ma krzyków. 

Nie je znowu nic. Poza mlekiem. Uroki ząbkowania... :/ Łyżeczkę odpycha, BLW to wyłącznie 'wyrzuć', jedzenie przez nią łyżeczką też polega na gmeraniu w misce tylko. No nic nie zrobię. 

Ma swoją ukochaną baję czyli 'Kubuś Puchatek. Czas prezentów'. Potrafi oglądać jak zaczarowana dobre kilkanaście minut! Przeżywa przy tym, gestykuluje, robi miny. No i śpiewa i tańczy jak są piosenki. 

Pije sama z niekapka. 

6 komentarzy:

  1. Pięknie rozwinięta dziewczynka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka młoda i już PPD (perfekcyjna pani domu):) ?

    OdpowiedzUsuń
  3. no i mieszkanie ci posprząta ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super Tosieńka! Takie umiejętności nowe że ho ho! Gratuluję bystrej córeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale panna porządnicka no, no!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Slicznie chodzi :-)
    Inie wiedzialam, ze mozna tak spacerowac ze sprzetem w rece! :-)

    OdpowiedzUsuń