Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

piątek, 29 marca 2013

Combo

Żeby było zabawniej... do pleśniawki ochoczo dołączył katar.

Nie dajemy się. Inhalujemy, odciągamy katarkiem, wycieramy załzawione oczka. Witaminujemy i probiotykujemy. Buzię atakujemy fioletem, octeniseptem i tantum verde, na zmianę.

Dziś w ruch poszły nawet bańki! Trudno było, bo mała mało karku nie złamała chcąc zobaczyć co jej tam na plecach wyrosło, więc bańki spadały ;D Ale chwilę się udało!

Humor podły bardzo, napady złości co chwilę, ale apetyt w miarę, dziś nawet sama z szafki wyjęła deserek i przyniosła, że chce. I zjadła.

Po wczorajszej górze sera żółtego, którą zjadła Tosia, dziś żadnej reakcji, więc tak po ciiiiiiiichu myślę, może jej nadwrażliwość na białko krowie mija... Oby!

3 komentarze:

  1. Tosia juz duża dziewczyna, to i może nadwrażliwość przeszła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam. Swietny blog.
    Wpadlam tu przypadkowo i wlasnie jestem na etapie kupowania bucikow gucio.
    Ile ma cm stopa Tosi? Nie mam zielonego pojecia jaki rozmiar kupic.
    Pozdrawiam goraco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tam na stronie jest dokładny opis jak zmierzyc stópkę :) już nie pamiętam ile wyszło, ale kupiliśmy 20tkę i jest ok, sporo luzu w paluszkach ale chodzi w nich ładnie.

      Usuń