Otóż Tosia wyraźnie przywłaszczyła sobie ów fotel i nie uznaje nikogo innego siedzącego czy choćby opierającego się o niego.
Jak mąż się opiera o niego siedząc na podłodze przy Tosi, ona natychmiast podchodzi i odpycha go, a nawet ciągnie za włosy, żeby zszedł z JEJ fotela!
Jej Miniaturowość Tosia ma swój tron jak nic ;)
*bodziak H&M, paputki babydream/Rossmann, getry allegro






Fajowe rajtuzki :)
OdpowiedzUsuńWidać córcia będzie charakterna! a co :-) Gratuluję pięknej córy! Pozdrawiam :-) [zapiski-sp.blog.pl]
OdpowiedzUsuń