Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

środa, 27 marca 2013

Na pleśniawki wszystko tylko nie Aphtin!

W poszukiwaniu pomocy na te pleśniawki trafiłam na forum farmaceutów, gdzie była dyskusja o Aphtinie.

Jaki był morał? Nie dawać! Bo zawiera boraks, który jest neurotoksyczny, a już bezwzględnie nie dawać dzieciom poniżej roku.

Padło również pytanie co 'w zamian'. Octenisept. Hascosept. Nystatyna. Większym dzieciom można Dentoseptem A posmarować. Gencjana.

Na temat szkodliwości pochodnych kwasu borowego pisze tutaj Sroka. W kontekście innego specyfiku, ale składnik ten sam.

6 komentarzy:

  1. O Matko!!! A mi położna zaleciła!!! :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dawanie Aphtinu noworodkowi świadczy o niekompetencji tej pani a przede wszystkim o myśleniu tendencyjnym ;/ jeden farmaceuta pisał, że lekarze lubują się w przepisywaniu niemowlakom Aphtinu na pleśniawki i sterydów na 'gładką skórę' ;/

      Usuń
  2. dzięki za informację, dotychczas nie mieliśmy, ale warto wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najgorsze jest, że 90% lekarzy wciska ten Aphtin ;/

      Usuń
  3. I nam polecono Apthin na pleśniawki.. Jednak na szczęście poradziłam się tu i tam i wybrałam roztwór gencjany..

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja polecam gencjanę,fakt że dziecko chodzi fioletowe ale działa najlepiej.Moja pediatra mi poleciła a odradziła właśnie Apthin.Jak smaruję gencjaną to patyczkiem do uszu i najpierw smaruję buzie kremem,żeby buzia się nie ubrudziła jak mała wypluje trochę.

    OdpowiedzUsuń