Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

poniedziałek, 11 marca 2013

'No to teraz się skończy/zacznie...'

Bez obrazy dla osób, które mnie uraczyły takim tekstem, ale nic mnie tak nie irytuje ostatnio, jak zawoalowane wizje apokalipsy która nadejdzie jak Tośka będzie chodzić.

No ja przepraszam bardzo, ale już raczkując, Tosia stała się mobilna. I jeśli coś się skończyło to wiszenie cały dzień na rękach. A zaczęła się większa samodzielność a więc mniej jęczenia i skwierczenia.

Każdy etap rozwoju dziecka ma swoje uroki i cienie, ale ja nie chciałabym wracać do czasu kiedy Tosia tylko leżała/siedziała. Cieszę się, że się dobrze rozwija, że osiągnęła już tę umiejętność i nie życzę sobie straszenia.

Następne moje spostrzeżenie to takie, że najważniejszą sprawą u dziecka jak dobiega roku jest 'czy już chodziiiiiiiiii?'. Obcy ludzie na ulicy mi się pytają, nie mówiąc już o wszystkich krewnych i znajomych. A jak mówiłam, że nie, że ma jeszcze czas na to, to słyszałam milion przykładów 'No bo moje dziecko/wnuczka/dziecko koleżanki' to przechodziły roczek'... Leczcie sobie kompleksy gdzie indziej, nie kosztem mojego dziecka.

16 komentarzy:

  1. Tekst ,,no to teraz się zacznie'' ja również słyszę bardzo często co przyprawia mnie już o mdłości i wywracanie gałek ocznych w kierunku mózgu:p Moja Córka (10m) już raczkuje i powoli zaczyna chodzić przy meblach, nie wiem i nie rozumiem tego ,,straszenia'', dla mnie jej mobilność to wybawienie, bo mniej jęczy, sama może się przemieścić tam gdzie chce itd. Oczywiście są też wady jak większe prawdopodobieństwo stłuczki, uderzenia itd ale ludzie, chyba rozwój ma iść do przodu a nie się uwsteczniać...to co? cały czas najlepiej żeby dziecko leżało lub siedzało?Ja szczerze mówiąc patrząc teraz na kilkutygodniowe dziecinki nie zazdroszczę ich mamom bo sama nie chciałabym wrócić do tego okresu...także łączę się w bólu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo do teraz 'siedziałaś' z dzieckiem w domu, teraz będziesz musiała od czasu do czasu wstać z kanapy :D :D :D

      Usuń
    2. racja :D dobrze mi to zrobi na poślady :P

      Usuń
  2. Pięknie napisane!!! Podpisuję się całą sobą! Ja też sie bardzo cieszę że Anti jest bardziej mobilny bo i ja przez to trochę więcej mogę zrobić. Tak samo mnie cieszy każdy etap rozwoju i absolutnie nie uważam że raczkowanie czy chodzenie to KONIEC... jak można coś takiego w ogóle powiedzieć? To co dziecko ma w ogóle nie chodzić żeby komuś było "lżej" ? Chore! Też mnie wkurzają komentarze . Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. A o co się wkurzyłaś tak naprawdę?
    Przecież tak jest, że teraz się zacznie nowy etap w waszym życiu. Dużo lepszy niż ten, w którym dziecko leżało i machało tylko głową, ale też dużo więcej pracy będzie wymagało upilnowanie dziecka jak zacznie chodzić i biegać.

    Heh no i ja jestem z tych matek, których dziecię nie "przeszło" roczku, więc słyszałam sporo gadania i porad na temat chodzenia. Nigdy się nie tłumaczyłam że Mała ma jeszcze czas, nie chodziła to nie chodziła. Jak było każdy widział. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. zaraz będzie biegać :) a nim skończy dwa lata to ludzie będą pytać "czy już mówi?" "czy sika do nocnika?" itp... tacy są już ci ludzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja napisałam coś w tym stylu ale chciałam raczej w pozytywnym znaczeniu, bez straszenia. Sooorrrryyyyyy.

    OdpowiedzUsuń
  6. To Twoja i tylko Twoja cudowna istotka! Obojętnie czy chodzi/jeszcze nie, siada/jeszcze nie itp. Codziennie każdy sukces tej kruszynki to wielki krok dla Was. Głupie rady , dobrze, że ignorujesz. TO IDIOTYCZNE PORÓWNYWAĆ dzieci , przecież nie są z fabryki . Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje dziecko jutro kończy rok i jeszcze nie chodzi. Masakra co:D:D:D:D
    w sobotę mieliśmy imprezę urodzinową i rzeczywiście od niektórych członków rodziny padały stwierdfzenia " mój poszedł w roczek ", a " moja jak miała 11 miesięcy ". Przemilczałam, bo to święto Martynki było, ale szlag mnie trafia jak to słyszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. "Teraz się zacznie" słyszałam w wersji "teraz zobaczysz" i w tysiącu odsłon:
    -jak będziesz w ciąży to zobaczysz
    -jak się zacznie III trymestr to zobaczysz
    -jak się urodzi to zobaczysz
    -jak zaczniesz karmić to zobaczysz
    -jak wyjdą zęby a będziesz nadal karmić to zobaczysz
    -jak będzie pełzać/raczkować/chodzić to zobaczysz

    jak na razie nie "zobaczyłam" więc jestem dobrej myśli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahah:D Miłka ja mialam to samo:D
      "zobaczysz, teraz jak jest male to jeszcze cos zrobisz a pozniej to juz nic, kompletnie!"
      "zobaczysz, bedziesz biegac za nia i uwazac zeby sobie niczego na glowe nie zwalila"
      "zobaczysz jak zasika ci lozko po raz setny"
      "zobaczysz, jak przestaniesz karmic to przestanie spac/ bedzie wyc/ nigdy nie odpusci smoczka"
      "zobaczysz jakie krzywe zeby bedzie miala jak bedzie dlugo ssac smoczka- po co TY jej go dalas"
      "teraz bedziesz musiala miec oczy wkolo glowy"

      a prawda jest taka ze wiecej moglam siedziec, sprzatac, gotowac, bo dziecko zwiedzialo, nie pchalo palek gdzie nie trzeba i wcale sobie glowy nie rozbilo.

      wiesz co sie u mnie dzialo przed rokiem:D
      Dzwonili do mnie od 11 miesiaca i pytali prawie codziennie czy juz chodzi. Babcia K. co tam nie przyszlam to mowila:"nooo ciekawe czy przejdzie roczek" :D hahah

      Spokojnie, nie bierz tego tak do siebie, bo bardzo agresywne jest to ostatnie zdanie i nawet we mnie podnioslo cisnienie.

      Usuń
  9. Ah, to jest u nas normalne. Same ciocie i wujkowie dobre rady...

    OdpowiedzUsuń
  10. No ja jak słyszę takie teksty to od razu mam ochotę być złośliwa. U nas Kuba przeszedł roczek, ale co z tego? On np mając roczek nie chciał wcale mówić, jakies tam mama, baba, tata i tyle. Ciągle słyszałam, jak to w tym wieku inne dzieci juz pięknie mówiły i z takim bogatym zasobem słów, ble ble ble.. Jedyna metoda - olewnictwo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozwalają mnie te wizje "końca" kiedy tylko dzidzia nabyje nową umiejętność;) Chociaż nam się wszystko miało skończyć jak tylko zaszłam w ciąże;) A tu proszę- dalej dajemy radę;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sz zaczął chodzić samodzielnie w 14 miesiącu, wyobraź sobie co przeszliśmy... teraz ciągle słyszę "mówi już?" a to mówienie jest tak względne, zresztą nie rozumiem dlaczego muszę się niektórym ciekawskim tłumaczyć jak rozwija się moje dziecko, bo dla mnie rozwija się idealnie przecież :) i tak jest w rzeczywistości.
    Wyrzuć z siebie, może tym postem inni się ogarną i przemyślą swoje "błyskotliwe pytania" ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się nie mogę doczekać kiedy Ala będzie bardziej mobilna :-)

    Chce zobaczyć jak się biega za dzieckiem :-)

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń