Ostatnio dużo słuchamy bajek na płytach. Te są bardzo fajnie wydane (wyd. Siedmioróg), z piosenkami, miło się słucha i dzieciom i dorosłym. Prym wiedzie, a jakże, bajka 'Muzykanci z Bremy'... Bo tam odgłosów zwierząt dużo jest. I Tosi się bardzo podoba. Mi chyba 'Alicja w Krainie Czarów' najbardziej przypadła do gustu... Bajki są różnej długości, od kilkunastu minut do ponad godziny.








My też słuchamy i czytamy. Nasz przebój to 4 Muzykanci :)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i w wolnej chwili zapraszam do nas
http://fashonika.blogspot.com/
:) u nas też się bajki audio i słuchowiska sprawdzają :) Chociaż ulubionego chyba jeszcze brak.
OdpowiedzUsuń