Click Me Click Me Click Me Click Me Click Me

sobota, 16 marca 2013

Pierwszy tuptany spacerek i przełom!

No! Dziecko mi zaczęło jeść.

Wzięłam ją na spacer, bez wózka, po pół godziny tuptania po powrocie padła na dwugodzinną drzemkę a po niej zjadła michę obiadu a teraz je banana!

A jutro.... Jutro pierwszy basen! w końcu się udało, zapisaliśmy małą na początek na pięć zajęć i jak jej się spodoba to będziemy dalej chodzić.

I jeszcze jutro usiądę do maszyny i będę się pocić i czarować... Mam w planach bluzeczkę, sukienkę, spódniczkę i płaszczyk. Zacznę od spódniczki na zachętę bo najprostsza. :P

Coby odgonić od siebie wizje pleśni upiekłam chleb i chyba na pocieszenie wyszedł wielki, wysoki i rumiany i paaaachnie w całym domu...

6 komentarzy:

  1. :)) czuję ten chlebem tu u siebie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej..pachnący chlebek ..ale smaka mi zrobiłas ,,pozdrawiam MARTA

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj zazdroszczę umiejętności szycia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. czy ja juz pisałam że Was uwielbiam ???:D

    OdpowiedzUsuń
  5. No pierwszy tuptany spacer to jest coś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam nadzieję że pochwalisz się uszytymi ubrankami :-)

    OdpowiedzUsuń